środa, 7 maja 2014

RAJD ARGENTYNY Z ROBERTEM KUBICĄ / NOWA AKTUALIZACJA - NIEDZIELA /

WSZYSTKIE AKTUALIZACJE W DOLNEJ CZĘŚCI POSTA.


Po kilku tygodniach przerwy, dla kibiców Roberta Kubicy nadchodzą  wielkie emocje - Rajd Argentyny.


Piąta eliminacja Rajdowych Mistrzostw Świata będzie kolejną rozgrywającą się na szutrach. Dziesięć z czternastu odcinków specjalnych to praktycznie powtórka tras z roku 2013. Najbardziej znanym fragmentem rajdu jest OS „El Cóndor”, którego pierwsza część przebiega przez nieskończoną ilość ciasnych nawrotów, by potem przejść w część na której dominują szybkie proste. Do tego dochodzi specjalna pogoda – miejscami gęsta mgła, gdzie na innych odcinkach będzie słońce. Drugi przejazd przez „El Cóndor” będzie w tym roku tak zwanym Power Stage, na którym przyznawane są dodatkowe punkty dla trzech najszybszych załóg. 



Rajd w Argentynie konfrontuje samochody z największą różnicą wysokości. Układ sterowania silnikiem musi zadbać o maksymalną moc zarówno na najwyższym punkcie „El Cóndor”, leżącym 2138 m n.p.m., jak i w najniższym punkcie na wysokości 620 m n.p.m., kilka metrów po starcie do odcinka specjalnego „Amboy-Yacanto”. Różnica 1518 metrów jest największą różnicą wysokości w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata.

Oto co o samym rajdzie mówi Robert Kubica:





My jak zwykle trzymamy kciuki za duet Robert Kubica - Maciek Szczepaniak. 

Zapraszam do komentowania rajdu na łamach naszego bloga. 

AKTUALIZACJA  /niedziela/

Po jedenastu odcinkach specjalnych Robert Kubica zajmuje 6 pozycję w Rajdzie Hiszpanii.

  Tabela po OS nr 11:





 


Relacja filmowa z czwartkowych przejazdów:

 

Harmonogram Rajdu Argentyny 2014:

Czwartek, 8 maja

13:00 Shakedown (García-Cabalango), 120 min.
20:00 Start (Carlos Paz) 15:00
21:00 OS01 Super Especial 1 06.04km

Piątek, 9 maja

Serwis A (Carlos Paz), 15 min.
14:08 OS02 Santa Catalina - La Pampa 1 27.09km
14:51 OS03 Ascochinga - Agua de Oro 1 51.88km
Serwis B (Carlos Paz), 30 min.
19:41 OS04 Santa Catalina - La Pampa 2 27.09km
20:24 OS05 Ascochinga - Agua de Oro 2 51.88km
Serwis C (Carlos Paz), 45 min.

Sobota, 10 maja
Serwis D (Carlos Paz), 15 min.
13:33 OS06 San Agustín - Villa del Dique 1 39.99km
14:41 OS07 Amboy-Yacanto 1 39.16km
Serwis E (Carlos Paz), 30 min.
19:59 OS08 San Agustín - Villa del Dique 2 39.99km
21:07 OS09 Amboy - Yacanto 2 39.16km
00:03 OS10S Super Especial 2 06.04km
Serwis F (Carlos Paz), 45 min.

Niedziela, 11 maja

Serwis G (Carlos Paz), 15 min.
13:56 OS11 Giulio Césare - Mina Clavero 1 22.07km
15:14 OS12 El Cóndor - Copina 16.32km
16:17 OS13 Giulio Césare - Mina Clavero 2 22.07km
18:05 OS14 El Cóndor - Copina 16.32km
Serwis H (Carlos Paz), 10 min.
Podium (Carlos Paz)

piątek, 2 maja 2014

W OCZEKIWANIU .....


W oczekiwaniu na kolejny rajd WRC jak i na kolejny wyścig Formuły 1 jest czas by coś napisać....




Niewątpliwie przerwy jakie mamy pomiędzy rajdami WRC z udziałem Roberta Kubicy, nie są dla nas łatwe.
Jeden rajd na cztery tygodnie to zdecydowanie za mało dla kibiców takich jak my. Najlepiej czujemy się wtedy kiedy "Bobby" wskakuje za stery rajdówki i pokonuje w szaleńczym tempie kolejne oesy. Tak, wówczas adrenalina, która krąży w nas sprawia, że od razu czujemy się lepiej. Oczywiście do pełni szczęścia brakuje nam tylko dobrych wyników Kubicy, ale wydaje się, że i na to przyjdzie czas.

Po czterech pierwszych rajdach sezonu wszyscy kibice jak i sam Robert oczekujemy, że nadejdzie swoiste przełamanie złej passy jaka towarzyszy naszej załodze od początku tego roku. Oczekujemy, że nadchodzący Rajd Argentyny będzie właśnie tym przełamaniem. Ale pamiętajmy, że argentyńskie odcinki specjalne należą do jednych z najtrudniejszych w całym kalendarzu RMŚ. Dlatego trzeba i do tego rajdu podejść z dystansem i pamiętać, że Robert cały czas się uczy, a ten rajd będzie kolejnym gdzie priorytetem będzie zbieranie doświadczenia. Niewątpliwie celem na ten rajd jest również jego ukończenie na dobrym, punktowanym miejscu, ale pamiętajmy, że to kolejny "nowy" rajd dla Polaka i łatwo nie będzie.


Wracając do tych  kilku nieudanych rajdów .... Pewnie każdy z nas zastanawia się czy droga jaką obrał polski kierowca prowadząca przez wyboiste i arcytrudne odcinki specjalne, nie jest dla niego zbyt wymagająca i czy nie lepiej było wybrać wyścigi na torze np.serii WTCC czy też DTM ? 
Słuchając wypowiedzi Roberta, odpowiedź wydaje się prosta. On zawsze szuka rywalizacji na najwyższym poziomie, a z pewnością rajdowy cykl WRC należy do najbardziej wymagających sportów samochodowych, który poziomem trudności znacznie przewyższa w/w serie wyścigów torowych.

W ostatnim wywiadzie jakiego Kubica udzielił Radiu Gdańsk, padło wiele pytań o powrót do Formuły 1. Nas kibiców z pewnością cieszy fakt, że Robert cały czas ma nadzieję, że kiedyś powróci do rywalizacji na najwyższym z możliwych poziomów, ale i nie ukrywa, że na dzień dzisiejszy jest to mało realne.

Wsłuchajmy się w słowa człowieka, który niewątpliwie ogromnie tęskni za powrotem na tor.
Który to jak sam mówi - wychował się na torze i od dziecięcych lat zgłębiał tajniki jazdy właśnie po torach. Którego tor zawsze będzie drugim domem i miejscem gdzie czuje się najlepiej.
Któremu ostatnie rajdy pokazały, że atutem w WRC jest kilku lub nawet kilkunastoletnie doświadczenie na rajdowych trasach .....

Jak dla mnie wniosek jest jeden i nasuwa się sam - Robert  robi wszystko co możliwe by powrócić do Formuły 1, a rajdy jako fantastyczna forma rehabilitacji jest jedną z dróg do tego powrotu. Myślę również, że ostatnie niepowodzenia na rajdowych trasach jeszcze bardziej pokazały, że by regularnie stawać na podium w WRC, trzeba oprócz wielkiego talentu i konkurencyjnego samochodu mieć jeszcze doświadczenie przynajmniej kilkudziesięciu rajdów, a jak mówi sam Kubica, to doświadczenie dopiero zbiera. Z kolei gdyby ograniczenia pozwoliły Polakowi na powrót do F1, to tam mając do dyspozycji  konkurencyjny bolid już podczas pierwszych wyścigów z pewnością stanął by na podium. 
To też nie zdziwię się jak pod koniec tego roku usłyszymy o ruchach Roberta w stronę królowej sportów motorowych, a to może jakieś testy, a to deklaracje przyszłej współpracy z jednym z zespołów Formuły 1 i mam nadzieję, że ograniczenia ręki pozwolą na rychły powrót do rywalizacji na "najwyższym z możliwych poziomów ".

Póki co kibicujmy Polakowi w kolejnych rajdach, pamiętając że już niebawem nadejdą pierwsze asfaltowe eliminacje RMŚ, a tam polski kierowca będzie się czuł o wiele pewniej niż na szutrowych odcinkach.

A już za kilka dni startuje Rajd Argentyny o którym więcej w kolejnym poście.


piątek, 18 kwietnia 2014

FORMUŁA 1 - GP CHIN 2014 - zapowiedź


Po dwutygodniowej przerwie Formuła 1 przenosi się do "Państwa Środka". Czwarta eliminacja tegorocznych mistrzostw odbędzie się po raz jedenasty na torze w Szanghaju.

Tor w Chinach oddany do użytku w 2004 roku ma 5 451 m długości, kierowcy pokonują 56 okrążeń, na każdym mają dziesięć zakrętów. W środkowej części obiekt jest kręty i stosunkowo wolny, w rejonie startu jest natomiast bardzo szybka prosta, idealna dla zawodników dysponujących najszybszymi bolidami.



Pamiętajmy, że zespoły są po testach, które odbyły się po GP Bahrainu i z pewnością takie ekipy jak Ferrari, Mclaren czy Red Bull mogły zrobić znaczący postęp by zmniejszyć "przepaść" jaka dzieliła ich do Mercedesa. A może to właśnie ekipa ze Stuttgartu zrobiła jeszcze większy postęp i już na dobre zdominuje tegoroczny sezon. Nadchodzący weekend z pewnością pokaże nam czy coś się zmieniło w układzie sił.



TROCHĘ HISTORI :
 
W dziesięcioletniej historii imprezy wygrywało ośmiu kierowców. Po dwa razy triumfowali Brytyjczyk Lewis Hamilton w 2008 i 2011 roku oraz Alonso w 2005 i 2013 roku. W Chinach jeszcze nigdy nie udało się wygrać czterokrotnemu mistrzowi świata Niemcowi Sebastianowi Vettelowi z Red Bulla.



W poprzedniej edycji po raz drugi zwyciężył Alonso, pierwszy raz wygrał w 2005 roku, gdy był zawodnikiem teamu Renault. Rok temu dwukrotny mistrz świata wyprzedził dwóch innych zdobywców tytułów - Fina Kimiego Raikkonena, w poprzednich sezonie kierowcę Lotus-Renault i Brytyjczyka Lewisa Hamiltona z Mercedes GP. Czwarta lokata przypadła Vettelowi. Do mety nie dotarł z powodu awarii obecny lider klasyfikacji generalnej F1 Nico Rosberg z Mercedes GP. Niemiec zjechał do boksu po pokonaniu 23 rund i już nie wrócił na tor. Rok temu Alonso prowadził przez większość wyścigu, pozycję lidera tracił tylko wtedy, gdy musiał zjechać na zmianę opon. Później jednak szybko odrabiał straty i jego zwycięstwo w drugiej połowie dystansu było niezagrożone. Spokojnie jechał Raikkonen, natomiast Hamilton na ostatnim okrążeniu musiał odpierać ataki Vettela, który próbował go wyprzedzić jeszcze na prostej tuż przed metą. Niemiec dopiero na pięć rund przed końcem spełnił wymóg regulaminowy i zmienił opony na super miękkie. Stracił wtedy drugą pozycję i nie zdołał stanąć na podium.



Jak będzie podczas tegorocznego wyścigu, czy ktoś przełamie dominację Mercedesa ?


Program GP Chin (wg. czasu polskiego):

piątek, 18 kwietnia:
- 1. trening (godz. 4.00)
- 2. trening (8.00)

sobota, 19 kwietnia:
- 3. trening (5.00)
- kwalifikacje (8.00)

niedziela, 20 kwietnia:
- wyścig (9.00)

Zwycięzcy poprzednich edycji:
2004 Rubens Barrichello (Brazylia/Ferrari)
2005 Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)
2006 Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari)
2007 Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)
2008 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2009 Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)
2010 Jenson Button (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2011 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2012 Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)
2013 Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)

Klasyfikacja generalna F1 po trzech wyścigach:

1. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes) 61 pkt
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 50
3. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India) 28
4. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 26
5. Jenson Button (W. Brytania/McLaren) 23
6. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 23
7. Kevin Magnussen (Dania/McLaren) 20
8. Valtteri Bottas (Finlandia/Williams) 18
9. Sergio Perez (Meksyk/Force India) 16
10. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull) 12

środa, 2 kwietnia 2014

ROBERT KUBICA - WRC - RAJD PORTUGALI - Aktualizacja : OS 9 - Awaria sprzęgła i koniec rajdu dla polskiego kierowcy.

AKTUALIZACJA ( Sobota 16:00)

Robert Kubica na dziewiątym odcinku specjalnym przestrzelił zakręt i samochód wjechał na grząskie pole. Przy próbie powrotu na trasę, uszkodzeniu uległo sprzęgło. Wszystko wskazuje, źe jest to już koniec rajdu dla polskiego kierowcy.



Film z przejazdu OS 1



Film prezentujący zmagania na trasie odcinka testowego:



Robert Kubica - Shakedown przed rajdem Portugalii

    
Słowo o Rajdzie Portugalii



Już w najbliższych dniach kibiców Roberta Kubicy i Maćka Szczepaniaka czekają nie lada emocje, bowiem przed nami kolejna eliminacja Rajdowych Mistrzostw Świata - Rajd Portugalii. 

Robert już zna ten rajd z ubiegłego sezonu kiedy startował z zespołem Citroena w kategorii WRC2.

"Portugalię poznałem w ubiegłym roku. Mniej lub bardziej wiem, czego oczekiwać, choć niemal połowa tras będzie dla mnie nowa, bo pojawią się inne odcinki lub zmienią się kierunki jazdy. Połowę rajdu już poznałem, ale przez ostatnich 12 miesięcy wiele się jednak zmieniło ... " - RK

Krakowianin jadąc Citroenem DS3RRC, uplasował się w poprzedniej edycji imprezy na 19. miejscu w klasyfikacji generalnej i na szóstym w WRC-2. Wygrał Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC), a w WRC-2 triumfował fabryczny kierowca Skody Fin Esapekka Lappi (Fabia S2000). Kubica miał przez całą imprezę problemy techniczne z samochodem; awaria hydraulicznego systemu sterowania skrzynią biegów spowodowała, że tuż po starcie do 10. odcinka specjalnego Vascao 2 musiał się zatrzymać. Auto zostało zaholowane do serwisu, gdzie je naprawiono; ostatniego dnia Polak wystartował ponownie w systemie Rally 2, ale z pięcioma minutami karnymi za każdy nieukończony odcinek specjalny.


" W zeszłym roku w Portugalii po raz pierwszy jechałem na szutrze, ale w innym, słabszym samochodzie RRC. Teraz z pewnością będzie mi trochę łatwiej, bo przynajmniej wiem, czego się spodziewać. Rajd Portugalii, z tego co pamiętam, jest bardzo wymagający i trudny. Nie oczekuję, że tym razem będzie znacznie łatwiejszy. Podejdę do niego tak, jakby był dla mnie zupełnie nowy - ocenił... "  - RK

Podczas tegorocznej eliminacji WRC, trasy odcinków specjalnych zostały znacznie zmodyfikowane co sprawia, że ten rajd będzie niejako nowym nawet dla weteranów cyklu WRC. 


339 kilometrów podzielonych na 16 odcinków specjalnych, będzie dużym wyzwaniem dla wszystkich kierowców tym bardziej, że już na zapoznaniu warunki na trasie są ekstremalne za sprawą padającego od kilku dni ulewnego deszczu.

MAPA RAJDU  :



My kibice Roberta Kubicy mamy nadzieję, że to co najgorsze w tym sezonie jest już za nim, a ten rajd będzie przełomowy i pozwoli Polakowi dołączyć do ścisłej czołówki Rajdowych Mistrzostw Świata.


ZAPRASZAM DO KIBICOWANIA ROBERTOWI I MAĆKOWI  NA ŁAMACH NASZEGO BLOGA.

HARMONOGRAM RAJDU PORTUGALII 2014

Środa, 2 kwietnia
  • 8:00 - 14:00 - zapoznanie
  • 15:30 - 16:30 - shakedown - Vale Judeu (4,98 km)
Czwartek, 3 kwietnia
  • 16:00 - oficjalny start (Estoril)
  • 19:01 - SOS 1 - Lizbona (3,27 km)
Piątek, 4 kwietnia
  • 10:00 - serwis
  • 11:06 - OS2 - Silves 1 (21,50 km)
  • 12:06 - OS3 - Ourique 1 (25,04 km)
  • 12:49 - OS4 - Almodôvar 1 (26,48 km)
  • 14:30 - serwis
  • 15:51 - OS5 - Silves 2 (21,50 km)
  • 16:51 - OS6 - Ourique 2 (25,04 km)
  • 17:34 - OS7 - Almodôvar 2 (26,48 km)
  • 19:10 - serwis
Sobota, 5 kwietnia
  • 9:30 - Serwis
  • 10:55 - OS8 - Santa Clara 1 (19,09 km)
  • 11:50 - OS9 - Santana da Serra 1 (31,90 km)
  • 13:00 - OS10 - Malhao 1 (22,15 km)
  • 14:20 - serwis
  • 16:00 - OS11 - Santa Clara 2 (19,09 km)
  • 16:55 - OS12 - Santana da Serra 2 (31,90 km)
  • 18:05 - OS13 - Malhao 2 (22,15 km)
  • 19:20 - serwis
Niedziela, 6 kwietnia
  • 8:45 - Serwis
  • 9:50 - OS14 Loule 1 (13,83 km)
  • 10:45 - OS15 Sao Bras de Alportel 1 (16,21 km)
  • 12:05 - OS16 Loule 2 – Power Stage (13,83 km)

niedziela, 30 marca 2014

FORMUŁA 1 - Lewsi Hamilton wygrywa GP Malezji na torze Sepang!




Brytyjczyk Lewis Hamilton wygrywa wyścig o Grand Prix Malezji. Drugie miejsce dla Nico Rosberga, a podium zamyka Sebastian Vettel.

Podwójny sukces zespół Mercedesa w jednym z najtrudniejszych wyścigów sezonu i powrót do wysokiej formy Sebastiana Vettela, tonajlepsze podsumowanie tego co działo się dzisiaj na torze Sepang.Wbrew oczekiwaniom wyścig o GP Malezji rozegrał się na suchym torze, chociaż kilka kropel deszczu postraszyło stawkę. 
A zaczęło się już na starcie na którym nie pojawił się Sergio Pereza, który odmówił posłuszeństwa i nie zdołał zostać na czas naprawiony.




 Zaraz po starcie świetny sprint do pierwszego zakrętu odnotowali kierowcy Mercedesa. Lewis Hamilton pewnie obronił swoje pole position, a Nico Rosberg odważnie ograł Sebastiana Vettela, który na kilka okrążeń stracił także miejsce na rzecz Daniela Ricciardo. Dobrze wystartowali także kierowcy Williamsa, którzy w mokrych kwalifikacjach nie mogli pokazać potencjału FW36. Po pierwszych okrążeniach znaleźli się oni już w pierwszej dziesiątce.
 

Fatalnie z kolei wyścig rozpoczął się dla Kimiego Raikkonena, który został uderzony przez Kevina Magnussena. W efekcie kontaktu Magnussen utracił część przedniego skrzydła, a Fin przebił oponę, spadając na koniec stawki. Kevin Magnussen za tą nieostrożną jazdę otrzymała karę 5 sekund, która została na niego nałożona podczas drugiego pit stopu. 
Podobną karę otrzymał Jules Binachi, który na pierwszym okrążeniu doprowadził do kolizji z Pastorem Maldonado.Wenezuelczyk nie miał jednak dzisiaj szczęścia. Jego E22 w gorącej Malezji pokonało tylko 7 okrążeń, zanim musiał permanentnie zjechać do boksów.



Pierwsza tura pit stopów rozpoczęła się już po 10 okrążeniach kiedy to na wizytę u swoich mechaników zdecydował się Kevin Magnussen. Cała stawka przystępowała do wyścigu na średniej mieszance opon Pirelli. Na drugie przejazdy kierowcy także zdecydowali się na średnie ogumienie. Dopiero podczas drugiej tury pit stopów strategie kierowców zaczęły się różnić, a w okolicach toru zaczęły się gromadzić ciemne chmury, z których posypały się pierwsze i jak się okazało jedyne krople deszczu.

Na 35 i 37 okrążeniu z wyścigu wycofały się oba Saubery. Najpierw na prostej startowej zatrzymał się Adrian Sutil, a chwilę później do boksów zjechał i już z nich nie wyjechał Esteban Gutierrez.

Gdy wydawało się, że Daniel Ricciardo spokojnie musi dojechać do mety na czwartym miejscu, Australijczyk podczas swojego ostatniego planowanego pit stopu wyjechał ze stanowiska serwisowego z niedokręconym przednim lewym kołem. Ricciardo szybko zorientował się w błędzie swoich mechaników i zatrzymał się na alei serwisowej. Zepchnięcie go do boksu i ponowne przekręcanie koła zajęło jednak dużo czasu i Australijczyk przestał liczyć się w walce. Co gorsze chwilę później w jego bolidzie przeciążeń jazdy po torze Sepang nie wytrzymało przednie skrzydło i ten musiał znowu zjechać do boksów, a sędziowie nałożyli na niego karę stop & go.

Sytuację tę wykorzystali kierowcy walczący tuż za podium. Nico Hulkenberg stoczył zaciętą walkę z Fernando Alonso. Hiszpan miał jednak na ostatnim przejeździe średnią mieszankę opon, podczas gdy Hulkenberg jechał na twardej. Na trzy okrążenia przed metą Hiszpan awansował na czwarte miejsce. Po kiepskich kwalifikacjach wysokie pozycje w suchym wyścigu zajęli kierowcy Williamsa- Massa był siódmy, a Bottas ósmy. Felipe Massa w Williamsie przeżył swego rodzaju „deja vu”, gdy usłyszał od swojego inżyniera wyścigowego słowa: „Felipe, Valtteri jest szybszy od Ciebie”. Tym razem Brazylijczyk jednak nie posłuchał się zespołu. 

Czołową dziesiątkę zamykali Kevin Magnussen i Daniił Kwiat. Za strefą punktową wyścig ukończył Romain Grosjean, a zespół Lotusa mógł świętować drobny sukces ukończenia pierwszego wyścigu sezonu. Kimi Raikkonen po problemach z początku wyścigu finiszował dopiero na 12 pozycji. 

A kibiców Formuły 1 już za tydzień czekają kolejne emocje - wyścig o GP Bahrainu. Oczywiście kibice Roberta Kubicy będą równocześnie kibicować polskiemu kierowcy podczas Rajdu Portugalii, który będziemy relacjonować i komentować na naszym blogu