piątek, 18 kwietnia 2014

FORMUŁA 1 - GP CHIN 2014 - zapowiedź


Po dwutygodniowej przerwie Formuła 1 przenosi się do "Państwa Środka". Czwarta eliminacja tegorocznych mistrzostw odbędzie się po raz jedenasty na torze w Szanghaju.

Tor w Chinach oddany do użytku w 2004 roku ma 5 451 m długości, kierowcy pokonują 56 okrążeń, na każdym mają dziesięć zakrętów. W środkowej części obiekt jest kręty i stosunkowo wolny, w rejonie startu jest natomiast bardzo szybka prosta, idealna dla zawodników dysponujących najszybszymi bolidami.



Pamiętajmy, że zespoły są po testach, które odbyły się po GP Bahrainu i z pewnością takie ekipy jak Ferrari, Mclaren czy Red Bull mogły zrobić znaczący postęp by zmniejszyć "przepaść" jaka dzieliła ich do Mercedesa. A może to właśnie ekipa ze Stuttgartu zrobiła jeszcze większy postęp i już na dobre zdominuje tegoroczny sezon. Nadchodzący weekend z pewnością pokaże nam czy coś się zmieniło w układzie sił.



TROCHĘ HISTORI :
 
W dziesięcioletniej historii imprezy wygrywało ośmiu kierowców. Po dwa razy triumfowali Brytyjczyk Lewis Hamilton w 2008 i 2011 roku oraz Alonso w 2005 i 2013 roku. W Chinach jeszcze nigdy nie udało się wygrać czterokrotnemu mistrzowi świata Niemcowi Sebastianowi Vettelowi z Red Bulla.



W poprzedniej edycji po raz drugi zwyciężył Alonso, pierwszy raz wygrał w 2005 roku, gdy był zawodnikiem teamu Renault. Rok temu dwukrotny mistrz świata wyprzedził dwóch innych zdobywców tytułów - Fina Kimiego Raikkonena, w poprzednich sezonie kierowcę Lotus-Renault i Brytyjczyka Lewisa Hamiltona z Mercedes GP. Czwarta lokata przypadła Vettelowi. Do mety nie dotarł z powodu awarii obecny lider klasyfikacji generalnej F1 Nico Rosberg z Mercedes GP. Niemiec zjechał do boksu po pokonaniu 23 rund i już nie wrócił na tor. Rok temu Alonso prowadził przez większość wyścigu, pozycję lidera tracił tylko wtedy, gdy musiał zjechać na zmianę opon. Później jednak szybko odrabiał straty i jego zwycięstwo w drugiej połowie dystansu było niezagrożone. Spokojnie jechał Raikkonen, natomiast Hamilton na ostatnim okrążeniu musiał odpierać ataki Vettela, który próbował go wyprzedzić jeszcze na prostej tuż przed metą. Niemiec dopiero na pięć rund przed końcem spełnił wymóg regulaminowy i zmienił opony na super miękkie. Stracił wtedy drugą pozycję i nie zdołał stanąć na podium.



Jak będzie podczas tegorocznego wyścigu, czy ktoś przełamie dominację Mercedesa ?


Program GP Chin (wg. czasu polskiego):

piątek, 18 kwietnia:
- 1. trening (godz. 4.00)
- 2. trening (8.00)

sobota, 19 kwietnia:
- 3. trening (5.00)
- kwalifikacje (8.00)

niedziela, 20 kwietnia:
- wyścig (9.00)

Zwycięzcy poprzednich edycji:
2004 Rubens Barrichello (Brazylia/Ferrari)
2005 Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)
2006 Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari)
2007 Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)
2008 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2009 Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)
2010 Jenson Button (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2011 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2012 Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)
2013 Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)

Klasyfikacja generalna F1 po trzech wyścigach:

1. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes) 61 pkt
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 50
3. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India) 28
4. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 26
5. Jenson Button (W. Brytania/McLaren) 23
6. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 23
7. Kevin Magnussen (Dania/McLaren) 20
8. Valtteri Bottas (Finlandia/Williams) 18
9. Sergio Perez (Meksyk/Force India) 16
10. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull) 12

środa, 2 kwietnia 2014

ROBERT KUBICA - WRC - RAJD PORTUGALI - Aktualizacja : OS 9 - Awaria sprzęgła i koniec rajdu dla polskiego kierowcy.

AKTUALIZACJA ( Sobota 16:00)

Robert Kubica na dziewiątym odcinku specjalnym przestrzelił zakręt i samochód wjechał na grząskie pole. Przy próbie powrotu na trasę, uszkodzeniu uległo sprzęgło. Wszystko wskazuje, źe jest to już koniec rajdu dla polskiego kierowcy.



Film z przejazdu OS 1



Film prezentujący zmagania na trasie odcinka testowego:



Robert Kubica - Shakedown przed rajdem Portugalii

    
Słowo o Rajdzie Portugalii



Już w najbliższych dniach kibiców Roberta Kubicy i Maćka Szczepaniaka czekają nie lada emocje, bowiem przed nami kolejna eliminacja Rajdowych Mistrzostw Świata - Rajd Portugalii. 

Robert już zna ten rajd z ubiegłego sezonu kiedy startował z zespołem Citroena w kategorii WRC2.

"Portugalię poznałem w ubiegłym roku. Mniej lub bardziej wiem, czego oczekiwać, choć niemal połowa tras będzie dla mnie nowa, bo pojawią się inne odcinki lub zmienią się kierunki jazdy. Połowę rajdu już poznałem, ale przez ostatnich 12 miesięcy wiele się jednak zmieniło ... " - RK

Krakowianin jadąc Citroenem DS3RRC, uplasował się w poprzedniej edycji imprezy na 19. miejscu w klasyfikacji generalnej i na szóstym w WRC-2. Wygrał Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC), a w WRC-2 triumfował fabryczny kierowca Skody Fin Esapekka Lappi (Fabia S2000). Kubica miał przez całą imprezę problemy techniczne z samochodem; awaria hydraulicznego systemu sterowania skrzynią biegów spowodowała, że tuż po starcie do 10. odcinka specjalnego Vascao 2 musiał się zatrzymać. Auto zostało zaholowane do serwisu, gdzie je naprawiono; ostatniego dnia Polak wystartował ponownie w systemie Rally 2, ale z pięcioma minutami karnymi za każdy nieukończony odcinek specjalny.


" W zeszłym roku w Portugalii po raz pierwszy jechałem na szutrze, ale w innym, słabszym samochodzie RRC. Teraz z pewnością będzie mi trochę łatwiej, bo przynajmniej wiem, czego się spodziewać. Rajd Portugalii, z tego co pamiętam, jest bardzo wymagający i trudny. Nie oczekuję, że tym razem będzie znacznie łatwiejszy. Podejdę do niego tak, jakby był dla mnie zupełnie nowy - ocenił... "  - RK

Podczas tegorocznej eliminacji WRC, trasy odcinków specjalnych zostały znacznie zmodyfikowane co sprawia, że ten rajd będzie niejako nowym nawet dla weteranów cyklu WRC. 


339 kilometrów podzielonych na 16 odcinków specjalnych, będzie dużym wyzwaniem dla wszystkich kierowców tym bardziej, że już na zapoznaniu warunki na trasie są ekstremalne za sprawą padającego od kilku dni ulewnego deszczu.

MAPA RAJDU  :



My kibice Roberta Kubicy mamy nadzieję, że to co najgorsze w tym sezonie jest już za nim, a ten rajd będzie przełomowy i pozwoli Polakowi dołączyć do ścisłej czołówki Rajdowych Mistrzostw Świata.


ZAPRASZAM DO KIBICOWANIA ROBERTOWI I MAĆKOWI  NA ŁAMACH NASZEGO BLOGA.

HARMONOGRAM RAJDU PORTUGALII 2014

Środa, 2 kwietnia
  • 8:00 - 14:00 - zapoznanie
  • 15:30 - 16:30 - shakedown - Vale Judeu (4,98 km)
Czwartek, 3 kwietnia
  • 16:00 - oficjalny start (Estoril)
  • 19:01 - SOS 1 - Lizbona (3,27 km)
Piątek, 4 kwietnia
  • 10:00 - serwis
  • 11:06 - OS2 - Silves 1 (21,50 km)
  • 12:06 - OS3 - Ourique 1 (25,04 km)
  • 12:49 - OS4 - Almodôvar 1 (26,48 km)
  • 14:30 - serwis
  • 15:51 - OS5 - Silves 2 (21,50 km)
  • 16:51 - OS6 - Ourique 2 (25,04 km)
  • 17:34 - OS7 - Almodôvar 2 (26,48 km)
  • 19:10 - serwis
Sobota, 5 kwietnia
  • 9:30 - Serwis
  • 10:55 - OS8 - Santa Clara 1 (19,09 km)
  • 11:50 - OS9 - Santana da Serra 1 (31,90 km)
  • 13:00 - OS10 - Malhao 1 (22,15 km)
  • 14:20 - serwis
  • 16:00 - OS11 - Santa Clara 2 (19,09 km)
  • 16:55 - OS12 - Santana da Serra 2 (31,90 km)
  • 18:05 - OS13 - Malhao 2 (22,15 km)
  • 19:20 - serwis
Niedziela, 6 kwietnia
  • 8:45 - Serwis
  • 9:50 - OS14 Loule 1 (13,83 km)
  • 10:45 - OS15 Sao Bras de Alportel 1 (16,21 km)
  • 12:05 - OS16 Loule 2 – Power Stage (13,83 km)

niedziela, 30 marca 2014

FORMUŁA 1 - Lewsi Hamilton wygrywa GP Malezji na torze Sepang!




Brytyjczyk Lewis Hamilton wygrywa wyścig o Grand Prix Malezji. Drugie miejsce dla Nico Rosberga, a podium zamyka Sebastian Vettel.

Podwójny sukces zespół Mercedesa w jednym z najtrudniejszych wyścigów sezonu i powrót do wysokiej formy Sebastiana Vettela, tonajlepsze podsumowanie tego co działo się dzisiaj na torze Sepang.Wbrew oczekiwaniom wyścig o GP Malezji rozegrał się na suchym torze, chociaż kilka kropel deszczu postraszyło stawkę. 
A zaczęło się już na starcie na którym nie pojawił się Sergio Pereza, który odmówił posłuszeństwa i nie zdołał zostać na czas naprawiony.




 Zaraz po starcie świetny sprint do pierwszego zakrętu odnotowali kierowcy Mercedesa. Lewis Hamilton pewnie obronił swoje pole position, a Nico Rosberg odważnie ograł Sebastiana Vettela, który na kilka okrążeń stracił także miejsce na rzecz Daniela Ricciardo. Dobrze wystartowali także kierowcy Williamsa, którzy w mokrych kwalifikacjach nie mogli pokazać potencjału FW36. Po pierwszych okrążeniach znaleźli się oni już w pierwszej dziesiątce.
 

Fatalnie z kolei wyścig rozpoczął się dla Kimiego Raikkonena, który został uderzony przez Kevina Magnussena. W efekcie kontaktu Magnussen utracił część przedniego skrzydła, a Fin przebił oponę, spadając na koniec stawki. Kevin Magnussen za tą nieostrożną jazdę otrzymała karę 5 sekund, która została na niego nałożona podczas drugiego pit stopu. 
Podobną karę otrzymał Jules Binachi, który na pierwszym okrążeniu doprowadził do kolizji z Pastorem Maldonado.Wenezuelczyk nie miał jednak dzisiaj szczęścia. Jego E22 w gorącej Malezji pokonało tylko 7 okrążeń, zanim musiał permanentnie zjechać do boksów.



Pierwsza tura pit stopów rozpoczęła się już po 10 okrążeniach kiedy to na wizytę u swoich mechaników zdecydował się Kevin Magnussen. Cała stawka przystępowała do wyścigu na średniej mieszance opon Pirelli. Na drugie przejazdy kierowcy także zdecydowali się na średnie ogumienie. Dopiero podczas drugiej tury pit stopów strategie kierowców zaczęły się różnić, a w okolicach toru zaczęły się gromadzić ciemne chmury, z których posypały się pierwsze i jak się okazało jedyne krople deszczu.

Na 35 i 37 okrążeniu z wyścigu wycofały się oba Saubery. Najpierw na prostej startowej zatrzymał się Adrian Sutil, a chwilę później do boksów zjechał i już z nich nie wyjechał Esteban Gutierrez.

Gdy wydawało się, że Daniel Ricciardo spokojnie musi dojechać do mety na czwartym miejscu, Australijczyk podczas swojego ostatniego planowanego pit stopu wyjechał ze stanowiska serwisowego z niedokręconym przednim lewym kołem. Ricciardo szybko zorientował się w błędzie swoich mechaników i zatrzymał się na alei serwisowej. Zepchnięcie go do boksu i ponowne przekręcanie koła zajęło jednak dużo czasu i Australijczyk przestał liczyć się w walce. Co gorsze chwilę później w jego bolidzie przeciążeń jazdy po torze Sepang nie wytrzymało przednie skrzydło i ten musiał znowu zjechać do boksów, a sędziowie nałożyli na niego karę stop & go.

Sytuację tę wykorzystali kierowcy walczący tuż za podium. Nico Hulkenberg stoczył zaciętą walkę z Fernando Alonso. Hiszpan miał jednak na ostatnim przejeździe średnią mieszankę opon, podczas gdy Hulkenberg jechał na twardej. Na trzy okrążenia przed metą Hiszpan awansował na czwarte miejsce. Po kiepskich kwalifikacjach wysokie pozycje w suchym wyścigu zajęli kierowcy Williamsa- Massa był siódmy, a Bottas ósmy. Felipe Massa w Williamsie przeżył swego rodzaju „deja vu”, gdy usłyszał od swojego inżyniera wyścigowego słowa: „Felipe, Valtteri jest szybszy od Ciebie”. Tym razem Brazylijczyk jednak nie posłuchał się zespołu. 

Czołową dziesiątkę zamykali Kevin Magnussen i Daniił Kwiat. Za strefą punktową wyścig ukończył Romain Grosjean, a zespół Lotusa mógł świętować drobny sukces ukończenia pierwszego wyścigu sezonu. Kimi Raikkonen po problemach z początku wyścigu finiszował dopiero na 12 pozycji. 

A kibiców Formuły 1 już za tydzień czekają kolejne emocje - wyścig o GP Bahrainu. Oczywiście kibice Roberta Kubicy będą równocześnie kibicować polskiemu kierowcy podczas Rajdu Portugalii, który będziemy relacjonować i komentować na naszym blogu


czwartek, 27 marca 2014

FORMUŁA 1 - GP MALEZJI 2014 - zapowiedź







Po GP Australii wydaje się, że obecny sezon będzie zdecydowanie inny od sezonu 2013.          
Czy ciekawszy ?  W tym miejscu padają różne opinie. Z pewnością nowe konstrukcje bolidów, które spowodowały niewątpliwie  koniec dominacji zespołu Red Bulla są zmianą na lepsze, ale z kolei brzmienie tegorocznych silników jest wręcz „tragiczne” i potrafi zniechęcić do oglądania wyścigów nawet najbardziej zagorzałych kibiców królowej sportów motorowych.     




Czy nadchodzący weekend zaskoczy nas wydarzeniami na torze ?                                                             
Czy jeden z najbardziej wymagających wyścigów sezonu pokaże faktyczny układ sił w stawce F1 ? 


Być może tak, bo po prawie dwutygodniowej przerwie przeniesiemy się do Malezji, na tor Sepang gdzie odbędzie się drugi w tym roku wyścig Formuły 1. Obiekt Sepang bardzo różni się od ulicznej pętli Albert Park w Melbourne i możemy zobaczyć na nim też zupełnie inne zawody.
O ile w Australii nowe jednostki napędowe miały stosunkowo łagodne wprowadzenie, o tyle pod Kuala Lumpur zostaną sprawdzone do maksimum. GP Malezji często jest najbardziej gorącym wyścigiem całego sezonu, dodatkowo przez 2/3 okrążenia kierowca jedzie z pedałem gazu "w podłodze". Dlatego tego weekendu chłodzenie motorów może być czynnikiem decydującym.  
          

Są jeszcze tradycyjne wyzwania związane z wyścigiem na Sepang. Wizualnie tor jest zdominowany przez dwie długie proste - startową i przeciwległą - ale ma też szeroki wachlarz zakrętów. Na tych szybkich potrzeba dobrego docisku aerodynamicznego. W Malezji nie da się wiele zdziałać również bez znakomitej trakcji. Bądź co bądź klucz do dobrego czasu okrążenia to mimo wszystko wysoka prędkość maksymalna.  Bardzo prawdopodobne, że na tak „gorącym” torze silniki Mercedesa dostaną zadyszki, a to mogą wykorzystać zespoły bazujące na silnikach np. Ferrari. 


Bardzo mocnym zespołem wydaje się być ekipa Williamsa, która moim zdaniem przygotowała w tym roku bolid ustępujący tylko ekipie z Brackley. Wydaje się, że kibicom wyścigów emocji podczas nadchodzących dni nie zabraknie, a niedzielny wyścig będzie dowodem na to, że zmiany w przepisach i konstrukcjach bolidów wyszły tegorocznej Formule 1 na dobre.     
     

A dźwięk silników ……. cóż mam nadzieję, że Bernie i spółka szybko wyciągną wnioski i już od europejskiej części sezonu usłyszymy prawdziwy ryk wydobywający się z układów wydechowych obecnych bolidów, a kibice na torach ponownie będą zmuszeni do używania stoperów chroniących uszy przed nadmiernym hałasem.




TROCHĘ DANYCH :
 
Liczba okrążeń wyścigu : 56
Długość jednego okrążenia: 5.543 km
Dystans wyścigu : 310.408 km
Rekord toru: 1:34.223 (Juan Pablo Montoya)


PLAN TRANSMISJI TELEWIZYJNYCH :

PolsatSport / Polsat Sport HD - retransmisja, piątek godz. 05:10 – pierwszy trening
PolsatSport/ Polsat Sport HD - na żywo, piątek godz. 07:00          - drugi trening
Polsat Sport / Polsat Sport HD - na żywo, sobota godz. 06:00         - trzeci trening

niedziela, 16 marca 2014

Formuła 1 - Nico Rosberg wygrywa GP Australii. Podsumowanie wyścigu.



Nico Rosberg wygrał pierwszy wyścig sezonu 2014 - Grand Prix Australii. Obok kierowcy Mercedes GP na podium stanęli :  reprezentant gospodarzy Daniela Ricciardo oraz debiutujący w F1 kierowca Mclarena - Kevin Magnussen.


Niewątpliwie GP Australii było wyścigiem obfitującym w wiele wydarzeń. Jak widać kibice Formuły 1 mogą być spokojni o to, że w tym sezonie nudy na torach nie będzie. Już tego wyścigu nie ukończyli zdobywca pole position Lewis Hamilton, a do mety nie dojechał także aktualny mistrz świata Sebastian Vettel.

Rosberg już na starcie wyprzedził Hamiltona i Ricciardo i objął prowadzenie w wyścigu. Drugi z kierowców Mercedesa szybko spadł natomiast na czwartą pozycję, a kilka chwil później zakończył udział w GP Australii z powodu awarii bolidu.

Nie minęło wiele czasu, a z rywalizacji odpadł także Vettel, który w momencie wycofania się zajmował dopiero 16. miejsce. 



Jeszcze szybciej, bowiem zaraz po starcie, swoje auto rozbił Japończyk Kamui Kobayashi (Caterham), jednocześnie eliminując z niedzielnych zawodów Brazylijczyka Felipe Massę (Williams). Zgodnie z nowymi przepisami, Azjata może otrzymać punkty karne od Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA).

Maksymalna kara wynosi 5 pkt, ale to za przerwanie wyścigu. Gdyby któryś z kierowców zgromadził więcej niż 12, oznaczałoby to karencję w kolejnej GP.

Tymczasem Rosberg okrążenie po okrążeniu budował swoją przewagę, jednak stracił ją w momencie wyjazdu na tor samochodu bezpieczeństwa - neutralizacja była spowodowana przez felgę z bolidu Valteriego Bottasa, która odpadła z auta Fina i leżała na torze w niebezpiecznym miejscu.

Po powrocie do ścigania lider musiał odpierać ataku Ricciardo, co zrobił skutecznie i po raz drugi rozpoczął budowanie przewagi. Za jego plecami trwała walka o drugie i trzecie miejsce pomiędzy Ricciardo, rewelacyjnie spisującym się Magnussenem oraz Jensonem Buttonem.

Rosberg już do końca wyścigu jechał niezagrożony przez nikogo i pewnie wygrał pierwszy wyścig sezonu 2014. - Ależ daliście mi auto! - krzyczał do swojej ekipy po zwycięstwie.

Jako drugi linię mety minął Ricciardo, mimo pewnych kłopotów w końcówce. Trzecie miejsce zajął Magnussen, a czwarte Button. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Fernando Alonso, Valteri Bottas, Nico Hulkenberg, Kimi Raikkonen, Jean-Eric Vergne i kolejny debiutant, Rosjanin Daniił Kwiat.

Kolejny wyścig odbędzie się 30 marca w Malezji, a areną zmagań będzie tor Sepang koło Kuala Lumpur.